Catalogues and brochures

A catalogue that sells for your sales team.

We design product catalogues and brochures for companies selling things that need to be shown.

The problem

Sound familiar?

Most catalogues we are asked to fix have one of three problems.

An 80 MB PDF

It will not go through e-mail, so the sales rep ends up sending a link or single photos instead.

One product changed

And half the catalogue must be redone, because the layout was never modular.

Pretty, but says nothing

Good photos, but the customer cannot find dimensions, variants or item codes.

Two files, not one. And a layout that survives updates.

  • Two file versions — a heavy one for print and a light one to e-mail with a quote.
  • A modular layout, so swapping a product does not break neighbouring pages.
  • Image retouching, a consistent technical data grid and print-ready PDFs.
  • Three revision rounds included, written into the quote.

Process / 6 steps

From brief to press-ready files.

Six steps. After each one you know what happened and what is yours to decide.

Brief

You tell us who the catalogue serves and where it will be used.

Materials

We gather photos, copy and technical data, and say plainly what is missing.

Layout

We design a few sample spreads. You approve the layout before a hundred pages go the wrong way.

Typesetting

We pour the content into the approved layout.

Proofing

Three revision rounds, then a sign-off before the file goes to press.

Print

We print and deliver, or hand over the files if you have your own printer.

Specification

Formats, bindings, papers

What we produce most often. Non-standard formats and bindings are possible and priced separately.

Formats

A4, A5, 210×210 mm square, DL.

Bindings

Saddle-stitched up to ~48 pages, perfect binding from ~40 pages, wire-o for workshop use.

Papers

Gloss coated for product photography, matt coated for reading comfort. Cover 250–300 gsm, inner pages 130–170 gsm.

Zanim zaczniemy pracę

Konkretnie o cenie, zakresie, terminach i tym, jak wygląda współpraca.

Ile kosztuje projekt?

Zależy od zakresu. Branding ma trzy zamknięte pakiety z podaną ceną. Druk, strony i nietypowe materiały wyceniamy indywidualnie — opisz, czego potrzebujesz, a odeślemy zakres, termin i kwotę.

Jak zacząć współpracę?

Jednym zdaniem o tym, co ma powstać albo co przestało działać. Nie trzeba briefu ani nazw technicznych — resztę dopytamy sami. Odpisujemy w jeden dzień roboczy.

Czy wycena jest płatna?

Nie. Wycena i rozmowa o zakresie są bezpłatne i niezobowiązujące. Płacisz dopiero, gdy zaakceptujesz zakres i termin na piśmie.

Ile trwa realizacja?

Logo zwykle 10–14 dni roboczych, pełna identyfikacja 4–6 tygodni, strona 3–8 tygodni. Druk liczymy osobno: 3–7 dni roboczych od akceptacji pliku.

Ile poprawek jest w cenie?

Liczbę rund zapisujemy w wycenie. Standardowo dwie rundy na wybranej koncepcji. Kolejne wyceniamy godzinowo i mówimy o tym zanim zaczniemy, nie na fakturze.

Czy trzeba się spotkać?

Nie trzeba. Cały proces prowadzimy zdalnie — brief, prezentacja kierunków, poprawki i odbiór plików. Jeśli wolisz spotkanie, w Gdyni jesteśmy do dyspozycji.

Pracujecie tylko w Trójmieście?

Siedziba jest w Gdyni, ale pracujemy z firmami z całej Polski. Lokalizacja nie zmienia zakresu ani ceny — zmienia tylko to, czy spotykamy się na żywo, czy przez ekran.

Jak wygląda płatność?

Przy większych projektach zaliczka na start i reszta po akceptacji, przy drobnych — całość po wykonaniu. Wystawiamy fakturę VAT. Warunki stoją w wycenie, zanim cokolwiek zaczniemy.

Strony internetowe i sklepy

Zakres wdrożenia, redagowanie treści i to, co dzieje się po starcie.

Czy stronę będę mógł edytować sam?

Tak. Treści zmieniasz w przeglądarce, a układ podstron składasz z gotowych bloków — bez dotykania kodu i bez dzwonienia do nas przy każdej zmianie.

Czy strona będzie działać na telefonie?

Tak i to jest punkt wyjścia, nie dodatek. Większość wejść na strony usługowe idzie z telefonu, więc układ projektujemy najpierw pod wąski ekran.

Czy przygotowujecie teksty na stronę?

Możemy. Najlepiej działa układ pośredni: Ty dajesz wiedzę o firmie, my nadajemy jej formę. Teksty pisane wyłącznie przez nas brzmią gładko, ale bywają puste.

Czy możecie przebudować obecną stronę?

Tak. Zaczynamy od tego, co na niej działa — adresy podstron, które mają ruch, i treści, które przynoszą zapytania. Przebudowa bez przeniesienia adresów kasuje pozycje w Google, więc to pierwsza rzecz, którą ustalamy.

Czym różni się sklep od strony z katalogiem?

Katalog pokazuje, sklep sprzedaje: ma koszyk, płatności, statusy zamówień i obsługę zwrotów. Jeśli sprzedaż idzie przez telefon i mail, katalog bywa tańszym i lepszym wyborem.

Czy wdrażacie płatności online?

Tak — bramki płatnicze, integracja z kurierem i obsługa zamówień w jednym panelu. Konto w bramce zakłada właściciel firmy, bo wymaga danych, których nie powinien mieć wykonawca.

Czy strona jest przygotowana pod pozycjonowanie?

Projektujemy ją tak, żeby nie przeszkadzała: sensowna struktura adresów, nagłówki, szybkość ładowania, opisy obrazów. To nie to samo co pozycjonowanie — ale bez tego każda praca nad widocznością zaczyna się od naprawiania podstaw.

Co dalej po uruchomieniu strony?

Dostajesz dostęp do panelu i krótkie omówienie, jak nim zarządzać. Możemy zostać przy aktualizacjach i rozwoju, ale nie jest to warunek — strona działa niezależnie od nas.

Druk, papiery i przygotowanie plików

Nakłady, oprawy, kolory i to, dlaczego wydruk bywa inny niż ekran.

Czy drukujecie projekty z zewnątrz?

Tak, jeśli plik jest poprawnie przygotowany: spady, krzywe, CMYK, właściwa rozdzielczość. Sprawdzamy go technicznie i odsyłamy uwagi przed drukiem, a nie reklamację po.

Dlaczego wydruk ma inny kolor niż na moim monitorze?

Bo ekran świeci, a papier odbija. Intensywne błękity i zielenie z RGB nie mają odpowiednika w farbie i po konwersji na CMYK wychodzą ciemniej. Przy kolorach krytycznych dla marki dobieramy Pantone.

Co to są spady i dlaczego ich potrzebujecie?

To 3 mm grafiki wychodzące poza krawędź formatu. Papier tnie się z tolerancją — bez spadu na krawędzi pojawia się biała nitka, której nie da się już naprawić po druku.

Jaki nakład się opłaca?

Od około 500 sztuk wchodzi offset i cena jednostkowa wyraźnie spada. Różnica między 500 a 2000 bywa mniejsza, niż się wydaje — przy wycenie podajemy kilka progów, żeby dało się porównać.

Jaką oprawę wybrać do katalogu?

Zeszytowa do około 48 stron — najtańsza, leży płasko. Klejona od około 40 stron — daje grzbiet z nadrukiem. Spiralna tam, gdzie katalog musi się otwierać na 360°.

Czym różni się kreda błysk od matu?

Błysk uwydatnia kolor i sprawdza się przy zdjęciach produktowych. Mat jest przyjemniejszy w czytaniu i nie odbija światła na stoisku targowym. Przy dużej ilości tekstu prawie zawsze wybieramy mat.

Czy dostanę wydruk próbny przed całym nakładem?

Przy dużych nakładach i kolorach krytycznych dla marki — tak, proponujemy proof. To tańsze niż przedruk całości, gdy odcień okaże się nie ten.

Czy zajmujecie się dostawą nakładu?

Tak, dowozimy lub wysyłamy kurierem. Przy materiałach targowych warto podać datę wydarzenia, a nie datę odbioru — wtedy planujemy produkcję z zapasem.

Pliki źródłowe, prawa autorskie i formalności

Co dostajesz na koniec i co możesz z tym zrobić.

Czy dostanę pliki źródłowe?

Tak. Po rozliczeniu przekazujemy komplet plików otwartych i produkcyjnych wraz z prawami do wykorzystania. Nie budujemy przewagi na tym, że klient nie ma swoich plików.

Czy mogę zamówić kolejny nakład gdzie indziej?

Tak. Pliki produkcyjne są przygotowane pod standard drukarski, nie pod naszą maszynę — zaniesiesz je do dowolnej drukarni.

Kiedy przechodzą na mnie prawa autorskie?

Z chwilą zapłaty pełnego wynagrodzenia, na polach eksploatacji wskazanych w wycenie. Do tego czasu projekt pozostaje naszą własnością — to standardowe zabezpieczenie po obu stronach.

Co z koncepcjami, których nie wybrałem?

Zostają u nas. Płacisz za jeden wdrożony kierunek, nie za wszystkie pokazane. Jeśli chcesz wykupić dodatkowy, wyceniamy go osobno.

Czy możecie pokazać mój projekt w portfolio?

Zwykle tak i zakładamy to domyślnie, ale wystarczy, że powiesz „nie". Przy projektach objętych poufnością czekamy z publikacją do ustalonego terminu.

Czy sprawdzacie, czy znak nie jest już zajęty?

Robimy przegląd zdroworozsądkowy — czy coś bardzo podobnego nie funkcjonuje w tej samej branży. To nie zastępuje badania zdolności rejestrowej ani porady rzecznika patentowego.

Czy pomagacie zarejestrować znak towarowy?

Przygotowujemy pliki w formie wymaganej do zgłoszenia i podpowiadamy, na co zwrócić uwagę. Samo zgłoszenie prowadzi rzecznik patentowy — to odrębny zawód i odrębna odpowiedzialność.

Za co odpowiadacie, a za co nie?

Odpowiadamy za stronę techniczną: przygotowanie plików, zgodność z wymaganiami druku i terminy. Nie odpowiadamy za błędy merytoryczne i literówki w materiałach, które zaakceptowałeś — dlatego prosimy o podpis pod ostatnią wersją.

Tell us how many products you have

For a quote we need the number of products, the expected page count and your deadline.